FANDOM


OryginałEdytuj

Akurat ćpanie i chlanie w Grupach to tylko ozdobniki (coś jak w tezie, że Zły to powieść o napierdalaniu) i wcale tego nie ma tam aż tak dużo- w Strefie Eljat lecą w szkło dużo ostrzej. Dużo ciekawsza jest krańcowo wyprana ze złudzeń, zajebiście konformistyczna wizja egzystencji w PRL-u i ładnie uchwycone mechanizmy zostania mentalna kurwą dla osiągnięcia korzyści. Co mi w tym tekście pasi najbardziej, to brak jakiegokolwiek kajania się, tłumaczenia swoich wyborów za pomocą jakiś teoryjek i wymysłów, tylko pisanie byłem chujem, bo tak było po prostu wygodniej a jak komuś to nie pasuje, to wypad. I już choćby za to lubię tę książkę, bo serio nie trafiłem nigdzie w polskiej literaturze podobnego podejścia - że w dupie mamy lewych prawych i centralnych, wolimy stać z boku i rypać sowieckie studentki w pociągu przyjaźni, bo jesteśmy na tyle dobrze ustawieni, ze możemy mieć cały PRL w dupie (jak się okazało - do czasu). Plus, książka naprawdę potrafi wkręcić stylem i się ją po prostu dobrze czyta - choć jak widać nie każdemu. Nie chcę na chama wpierać tezy o sporej oryginalności tej prozy, bo żadna ze mnie Agnieszka Hamkało, ale warto Grupom tych parę chwil poświęcić.

ŹródłoEdytuj

Przykłady użyciaEdytuj

  • Akurat ćpanie i chlanie w "Radio Armageddon" to tylko ozdobniki (coś jak w tezie, że Zły to powieść o napierdalaniu) i wcale tego nie ma tam aż tak dużo- można lecieć w szkło dużo ostrzej. Dużo ciekawsza jest krańcowo wyprana ze złudzeń, zajebiście konformistyczna wizja egzystencji w III RP i ładnie uchwycone mechanizmy zostania mentalna kurwą dla osiągnięcia korzyści. Co mi w tym tekście pasi najbardziej, to brak jakiegokolwiek kajania się, tłumaczenia swoich wyborów za pomocą jakiś teoryjek i wymysłów, tylko pisanie byłem chujem, bo tak było po prostu wygodniej a jak komuś to nie pasuje, to wypad. I już choćby za to lubię tę książkę, bo serio nie trafiłem nigdzie w polskiej literaturze podobnego podejścia - że w dupie mamy lewych prawych i centralnych, wolimy stać z boku i rypać licealistki na drogim disco, bo jesteśmy na tyle dobrze ustawieni, ze możemy mieć całe liceum w dupie (jak się okazało - do czasu). Plus, książka naprawdę potrafi wkręcić stylem i się ją po prostu dobrze czyta - choć jak widać nie każdemu. Nie chcę na chama wpierać tezy o sporej oryginalności tej prozy, bo żadna ze mnie Agnieszka Hamkało, ale warto Radiu tych parę chwil poświęcić.
  • Akurat ćpanie i chlanie w "Bessa Lali" Piotra Giedrowicza to tylko ozdobniki (coś jak w tezie, że Zły to powieść o napierdalaniu) i wcale tego nie ma tam aż tak dużo- można lecieć w szkło dużo ostrzej. Dużo ciekawsza jest krańcowo wyprana ze złudzeń, zajebiście konformistyczna wizja egzystencji w III RP i ładnie uchwycone mechanizmy zostania mentalna kurwą dla osiągnięcia korzyści. Co mi w tym tekście pasi najbardziej, to brak jakiegokolwiek kajania się, tłumaczenia swoich wyborów za pomocą jakiś teoryjek i wymysłów, tylko pisanie byłem chujem, bo tak było po prostu wygodniej a jak komuś to nie pasuje, to wypad. I już choćby za to lubię tę książkę, bo serio nie trafiłem nigdzie w polskiej literaturze podobnego podejścia - że w dupie mamy lewych prawych i centralnych, wolimy stać z boku i rypać licealistki na drogim disco, bo jesteśmy na tyle dobrze ustawieni, ze możemy mieć całe liceum w dupie (jak się okazało - do czasu). Plus, książka naprawdę potrafi wkręcić stylem i się ją po prostu dobrze czyta - choć jak widać nie każdemu. Nie chcę na chama wpierać tezy o sporej oryginalności tej prozy, bo żaden ze mnie Jerzy Sosnowski, ale warto Bessa Lali tych parę chwil poświęcić.
  • Akurat ćpanie i chlanie w "Zwale" Shutego to tylko ozdobniki (coś jak w tezie, że Zły to powieść o napierdalaniu) i wcale tego nie ma tam aż tak dużo- można lecieć w szkło dużo ostrzej. Dużo ciekawsza jest krańcowo wyprana ze złudzeń, zajebiście konformistyczna wizja egzystencji w III RP i ładnie uchwycone mechanizmy zostania mentalna kurwą dla osiągnięcia korzyści. Co mi w tym tekście pasi najbardziej, to brak jakiegokolwiek kajania się, tłumaczenia swoich wyborów za pomocą jakiś teoryjek i wymysłów, tylko pisanie byłem chujem, bo tak było po prostu wygodniej a jak komuś to nie pasuje, to wypad. I już choćby za to lubię tę książkę, bo serio nie trafiłem nigdzie w polskiej literaturze podobnego podejścia - że w dupie mamy lewych prawych i centralnych, wolimy stać z boku i rypać licealistki na drogim disco, bo jesteśmy na tyle dobrze ustawieni, ze możemy mieć całe liceum w dupie (jak się okazało - do czasu). Plus, książka naprawdę potrafi wkręcić stylem i się ją po prostu dobrze czyta - choć jak widać nie każdemu. Nie chcę na chama wpierać tezy o sporej oryginalności tej prozy, bo żaden ze mnie Paweł Dunin-Wąsowicz, ale warto Zwałowi tych parę chwil poświęcić.
  • Akurat ćpanie i chlanie w "Heroinie" Tomasza Piątka to tylko ozdobniki (coś jak w tezie, że Zły to powieść o napierdalaniu) i wcale tego nie ma tam aż tak dużo- można lecieć w strzykawkę dużo ostrzej. Dużo ciekawsza jest krańcowo wyprana ze złudzeń, zajebiście konformistyczna wizja egzystencji w III RP i ładnie uchwycone mechanizmy zostania mentalna kurwą dla osiągnięcia korzyści.
  • Akurat Jezus i modlitwy w Operacji chusta to tylko ozdobniki (coś jak w tezie, że Dolina nicości to powieść o Michniku) i wcale tego nie ma tam aż tak dużo- w Exsurge Domine lecą w kato dużo ostrzej. Dużo ciekawsza jest krańcowo wyprana ze złudzeń, zajebiście katolicka wizja egzystencji w Unii Europejskiej i ładnie uchwycone mechanizmy zostania rycerzem Chrystusa dla osiągnięcia zbawienia. Co mi w tym tekście pasi najbardziej, to brak jakiegokolwiek kompromisu, tłumaczenia swoich wyborów za pomocą jakiś teoryjek i wymysłów, tylko pisanie byłem katolikiem, bo tak było po prostu godnie a jak komuś to nie pasuje, to wypad. I już choćby za to lubię tę książkę, bo serio nie trafiłem nigdzie w polskiej literaturze podobnego podejścia - że w dupie mamy pedałów lezby i ateuszy, wolimy stać z boku i szmuglować chustę do Afryki, bo jesteśmy na tyle bezgrzeszni, ze możemy mieć całą Unię Europejską w dupie (jak się okazało - do czasu). Plus, książka naprawdę potrafi wkręcić stylem i się ją po prostu dobrze czyta - choć jak widać nie każdemu. Nie chcę na chama wpierać tezy o sporej oryginalności tej prozy, bo żaden ze mnie Robert Tekieli, ale warto Operacji chusta tych parę chwil poświęcić.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki